W czwartek był Halloween, więc była impreza u mojej koleżanki.
Były jeszcze 2 dziewczyny ale one doszły później. A więc tak, najpierw była zabawa w domu. Od Nikoli (pierwsza na zdjęciu) tata wyszedł na balkon, a tam na parapecie stała dynia. My nic nie wiedziałyśmy a dynia nag;e zaczeła sie ruszać, wszystkie wpadłyśmy w panike. Hahaha. Grałyśmy w butelke, łowiłyśmy jabłka i bawiłyśmy sie z 2 tygodniowymi pieskami od Nikoli. Około godziny 20 zaczełyśmy chodzić po domach. Jednym słowem było SUPER!
przepraszam, za niektóre obrócone zdjęcia :(
/Ania
Super ;-)
OdpowiedzUsuńfajna vlog
OdpowiedzUsuń